Druk 3d w czasie pandemii koronawirusa

Pandemia koronawirusa postawiła branże druku 3d przed obliczem nowych wyzwań. Głośnym echem odbiły się niektóre z działań przedsięwziętych przez fachowców zajmujących się na co dzień drukiem 3d. Przykładem może być tutaj temat druku respiratorów i części do nich oraz druk środków ochrony sanitarnej. Pomysłów na walkę, które wykorzystują druk 3d było jednak zdecydowanie więcej.

sensor do wykrywania koronawirusa wydrukowany przestrzennie

Cała branża musiała liczyć się z tym, że koniecznie będzie wsparcie podmiotów, które dotychczas rzadko korzystały z usług projektowania oraz drukowania 3d. Ilość zamówień na niektóre produkty wzrosła w drastyczny sposób i ich producenci nie byli w stanie zrealizować wszystkich zamówień w rozsądnych terminach. Jednym ze sposobem na rozwiązanie tego problemu była produkcja rozproszona najbardziej potrzebnych produktów. Można więcej poczytać o tym zjawisku na blogu firmy Cubic Inch https://cubicinch.pl Taki typ produkcji dawał szansę na włączenie się do procesu wszystkim podmiotom, które miały możliwość dostarczenia produktów cechujących się odpowiednią jakością. Taki stan rzeczy stanowił zielone światło dla wszystkich firm z branży druku 3d, które chciały dołożyć swoją cegiełkę w walce z pandemią covid 19.

Poza tym, w środowisku inżynierów koncentrujących się na technologiach druku 3d pojawiło się wiele ciekawych pomysłów, które miały bardzo duży potencjał w walce z wirusem. Przykładem może być tutaj pomysł naukowców z Carnegie Mellon University, University of Pittsburgh i University of Pittsburgh Medical Center. Wykorzystali oni opatentowany proces Aerosol Jet firmy Optomec do stworzenia sensora, który rozpoznaje przeciwciała wirusa covid 19, dzięki reakcji o podłożu elektrochemicznym. Zespół specjalistów prowadził wcześniej badania w kierunku wykrywania dopaminy za pomocą takowych sensorów, ale po wybuchu epidemii zmienił kierunek badawczy i skupił się na wykorzystaniu druku 3d w walce z koronawirusem. Efekty okazały się bardzo obiecujące. Aby przeprowadzić test potrzebna jest niewielka ilość krwi pobierana z opuszka palca. Badania pokazały, że testy cechują się niskim wskaźnikiem błędów, ponieważ reakcja wiązania między antygenem, a przeciwciałami COVID-19 jest wysoce selektywna. Naukowcy wyrażają nadzieję, że ten pomysł oparty na druku 3d będzie rozwijany dalej w kontekście innych chorób zakaźnych.